SZR w instalacjach przeciwpożarowych – jak dobrać czas przełączenia zgodnie z normami

Rozdzielnica SZR współpracująca z agregatem prądotwórczym oraz elementami systemów przeciwpożarowych, takimi jak centrala sygnalizacji pożaru i wentylacja oddymiająca. Ilustracja przedstawia znaczenie szybkiego odtworzenia zasilania w instalacjach ppoż.

SZR w instalacjach przeciwpożarowych rządzi się innymi zasadami niż układy stosowane w typowych instalacjach budynkowych. Na etapie koncepcji często zakłada się, że wystarczy dobrać agregat prądotwórczy oraz sterownik przełączający. W praktyce takie podejście okazuje się zbyt dużym uproszczeniem. Urządzenia przeciwpożarowe mają własne wymagania dotyczące zasilania, podlegają różnym normom i pracują według odmiennych zasad.

Centrala sygnalizacji pożaru, system oddymiania oraz wentylacja pożarowa nie korzystają z zasilania rezerwowego w taki sam sposób. Każdy z tych systemów wymaga indywidualnego podejścia projektowego. Błędy popełnione na etapie projektu mogą utrudnić odbiór instalacji przez rzeczoznawcę do spraw zabezpieczeń przeciwpożarowych. W skrajnym przypadku mogą również ograniczyć skuteczność działania urządzeń podczas pożaru.

W tym artykule wyjaśniamy, jakie wymagania wynikają z obowiązujących norm oraz jak prawidłowo dobrać układ SZR dla urządzeń przeciwpożarowych w budynku mieszkalnym.

Dlaczego jeden SZR nie wystarczy dla całej instalacji ppoż

Jednym z najczęściej spotykanych błędów projektowych jest objęcie wszystkich odbiorników jednym układem SZR. W takim rozwiązaniu odbiorniki bytowe oraz urządzenia przeciwpożarowe tworzą jeden wspólny obwód zasilania rezerwowego.

Takie podejście sprawdza się przy zasilaniu wind, oświetlenia części wspólnych lub innych odbiorników technicznych. Nie zawsze będzie jednak odpowiednie dla systemów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo pożarowe ludzi.

Powód jest prosty. Poszczególne urządzenia ppoż różnią się sposobem realizacji zasilania rezerwowego oraz wymaganiami dotyczącymi ciągłości pracy.

Sam układ SZR, rozumiany jako automatyczne urządzenie przełączające pomiędzy źródłami zasilania (ATSE), podlega wymaganiom normy PN-EN 60947-6-1. Norma określa wymagania konstrukcyjne, właściwości łączeniowe, sposób działania blokad oraz zakres badań automatycznych urządzeń przełączających.

Nie określa natomiast dopuszczalnego czasu przerwy w zasilaniu urządzeń przeciwpożarowych ani wymagań dotyczących architektury zasilania rezerwowego konkretnych systemów.

Takie wymagania wprowadzają dopiero normy przedmiotowe. W przypadku central sygnalizacji pożaru zastosowanie ma seria PN-EN 54, natomiast systemy kontroli rozprzestrzeniania dymu i ciepła podlegają wymaganiom serii PN-EN 12101. To właśnie te normy określają wymagania dotyczące zasilaczy, źródeł zasilania rezerwowego oraz ciągłości działania poszczególnych urządzeń.

Projektant nie powinien więc dobierać układu SZR w oderwaniu od wymagań konkretnego systemu przeciwpożarowego. Nawet prawidłowo dobrane urządzenie ATSE nie zapewni zgodności całego rozwiązania z wymaganiami norm, jeżeli sposób realizacji zasilania rezerwowego nie odpowiada wymaganiom zasilanych urządzeń.

W dalszej części artykułu omówimy trzy najczęściej spotykane rozwiązania:

  • centralę sygnalizacji pożaru (CSP),
  • system oddymiania wyposażony we własne zasilanie rezerwowe,
  • rozdzielnicę wentylacji pożarowej pozbawioną lokalnego podtrzymania zasilania.

Każdy z tych przypadków wymaga innego podejścia do projektowania układu SZR.

Trzy urządzenia, trzy różne reżimy zasilania

Przed doborem aparatury warto odpowiedzieć na jedno podstawowe pytanie:

Czy dane urządzenie posiada własne źródło zasilania rezerwowego?

Odpowiedź na to pytanie determinuje sposób projektowania całego układu zasilania.

Urządzenia wyposażone we własny zasilacz buforowy i akumulatory zachowują pełną funkcjonalność również po zaniku napięcia sieciowego. W takim przypadku budynkowy układ SZR odpowiada przede wszystkim za odtworzenie zasilania podstawowego. Nie zapewnia natomiast ciągłości pracy samego urządzenia, ponieważ tę funkcję realizuje lokalny układ zasilania rezerwowego.

Inaczej wygląda sytuacja urządzeń, które nie mają własnego źródła zasilania rezerwowego. Ich dalsza praca zależy bezpośrednio od architektury zasilania budynku, zastosowanego układu SZR oraz źródła energii rezerwowej.

To rozróżnienie ma kluczowe znaczenie podczas projektowania. Wpływa na dobór klasy zasilania, sposób interpretacji wymagań normowych oraz ocenę dopuszczalnego czasu odtworzenia zasilania.

Centrala sygnalizacji pożaru ma zasilanie niezależne od SZR

Centrala sygnalizacji pożaru (CSP) w typowym rozwiązaniu nie oczekuje na przełączenie układu SZR w sposób krytyczny. Wynika to z architektury jej zasilania. Zgodnie z PN-EN 54-4 zasilacz centrali korzysta z dwóch niezależnych źródeł energii: podstawowego oraz rezerwowego.

Źródłem podstawowym jest najczęściej sieć elektroenergetyczna, natomiast źródło rezerwowe stanowią akumulatory zabudowane w zasilaczu lub umieszczone w oddzielnej szafie bateryjnej.

Po zaniku napięcia sieciowego zasilacz automatycznie przechodzi na zasilanie akumulatorowe. Elektronika centrali pracuje bez przerwy, dlatego nie jest to przełączenie realizowane przez układ SZR. Mamy tu do czynienia z topologią buforową, której zasada działania przypomina zasilacz UPS.

Wymagany czas podtrzymania określają PN-EN 54-2, PN-EN 54-4 oraz przepisy krajowe. Nie istnieje jednak jedna wartość obowiązująca dla wszystkich obiektów.

W praktyce często przyjmuje się 72 godziny pracy w stanie dozorowania oraz 30 minut pracy w stanie alarmu. Dotyczy to przede wszystkim obiektów, w których przebywają lub śpią ludzie. W innych przypadkach projekt może przewidywać krótszy czas podtrzymania, na przykład 24 lub 30 godzin, jeżeli dopuszczają to obowiązujące przepisy oraz przyjęte założenia eksploatacyjne.

Ostateczną wartość określa projektant na podstawie charakteru obiektu, organizacji serwisu oraz obowiązujących wymagań formalnych.

Budynkowy układ SZR pełni wobec CSP rolę uzupełniającą. Po uruchomieniu agregatu prądotwórczego zasila zasilacz centrali, a ten jednocześnie dostarcza energię do urządzeń oraz doładowuje akumulatory.

W pierwszych minutach lub nawet godzinach po zaniku napięcia ciągłość działania centrali zależy przede wszystkim od stanu technicznego baterii, a nie od czasu przełączenia układu SZR.

W praktyce: podczas odbiorów instalacji SSP znacznie częściej sprawdza się poprawność doboru zasilacza i akumulatorów niż czas przełączenia budynkowego układu SZR.

System oddymiania z bateriami buforowymi

Podobną architekturę zasilania stosuje się w wielu systemach oddymiania wyposażonych we własne źródło zasilania rezerwowego. Dotyczy to między innymi central sterujących oddymianiem, napędów okien oddymiających oraz części siłowników klap dymowych.

Po zaniku napięcia podstawowego urządzenia automatycznie przechodzą na zasilanie akumulatorowe. Układ SZR nie odpowiada wtedy za zachowanie ciągłości pracy elektroniki sterującej, ponieważ funkcję tę przejmuje lokalny zasilacz buforowy.

Agregat prądotwórczy pełni inną rolę. Zapewnia energię podczas długotrwałej awarii sieci elektroenergetycznej, umożliwia dalszą pracę zasilacza i pozwala na doładowanie akumulatorów.

Wymagania dotyczące zasilania takich systemów określa PN-EN 12101-10. Norma definiuje klasy zasilania oraz wymagania stawiane źródłom energii rezerwowej. Nie narzuca jednak jednego rozwiązania dla wszystkich systemów oddymiania.

Jeżeli projekt przewiduje wykorzystanie zespołu prądotwórczego jako źródła energii rezerwowej, projektanci często przyjmują czas odtworzenia zasilania rzędu kilkunastu sekund. Nie należy jednak traktować tej wartości jako uniwersalnego wymagania wynikającego z jednego punktu normy.

Projektant powinien każdorazowo zweryfikować przyjęte rozwiązanie z dokumentacją producenta urządzeń, wymaganiami scenariusza pożarowego oraz architekturą całego systemu.

Wentylacja pożarowa bez własnego zasilania rezerwowego

Najbardziej wymagającym przypadkiem pozostaje wentylacja pożarowa pozbawiona lokalnego źródła zasilania rezerwowego. Dotyczy to przede wszystkim wentylatorów oddymiających oraz rozdzielnic zasilających urządzenia, które nie mają własnego bufora energetycznego.

W takich rozwiązaniach ciągłość pracy zależy bezpośrednio od architektury zasilania budynku. Jeżeli projekt wykorzystuje agregat prądotwórczy współpracujący z układem SZR, to właśnie ten układ odpowiada za odtworzenie zasilania po zaniku napięcia podstawowego.

W większości projektów urządzenia tego typu wymagają zasilania klasy A zgodnie z wymaganiami PN-EN 12101-10. Dobór klasy B wymaga indywidualnego uzasadnienia oraz potwierdzenia, że takie rozwiązanie spełnia założenia scenariusza pożarowego dla konkretnego obiektu.

W przypadku wentylacji pożarowej nawet kilkunastosekundowa przerwa w zasilaniu może mieć znaczenie dla skuteczności usuwania dymu oraz bezpieczeństwa ewakuacji. Dlatego projektant nie powinien analizować wyłącznie czasu przełączenia układu SZR.

Równie istotny jest całkowity czas odtworzenia zasilania, obejmujący wykrycie zaniku napięcia, uruchomienie agregatu, stabilizację parametrów generatora, przełączenie źródła zasilania oraz ponowny rozruch odbiorników.

Klasa A i klasa B zasilania według PN-EN 12101-10

Norma PN-EN 12101-10 dzieli zasilacze systemów kontroli rozprzestrzeniania dymu i ciepła na klasę A oraz klasę B. Podział ten wpływa na architekturę zasilania rezerwowego i stanowi jeden z podstawowych elementów procesu projektowego.

Czym charakteryzuje się klasa A?

Klasa A obejmuje urządzenia, które powinny zachować zdolność działania przez cały czas trwania pożaru. Wymagają one niezależnego źródła zasilania rezerwowego, którym mogą być akumulatory, agregat prądotwórczy lub drugie przyłącze elektroenergetyczne.

Do tej grupy najczęściej zalicza się:

  • systemy oddymiania mechanicznego,
  • systemy oddymiania grawitacyjnego,
  • układy różnicowania ciśnień,
  • wentylatory pożarowe,
  • siłowniki okien i drzwi napowietrzających.

W praktyce projektowej właśnie klasa A stanowi rozwiązanie dominujące dla urządzeń, które muszą zachować funkcjonalność podczas prowadzenia ewakuacji.

Kiedy stosuje się klasę B?

Klasa B obejmuje urządzenia, które po zaniku zasilania przechodzą samoczynnie do bezpiecznego stanu pożarowego.

Dobrym przykładem są trzymacze elektromagnetyczne drzwi przeciwpożarowych. Po utracie napięcia drzwi zamykają się samoczynnie, dlatego dodatkowe źródło energii nie jest potrzebne.

Nie oznacza to jednak, że klasę zasilania można przypisać wyłącznie na podstawie rodzaju urządzenia.

Projektant powinien zawsze uwzględnić:

  • funkcję urządzenia w systemie,
  • wymagania producenta,
  • założenia scenariusza pożarowego.

Ta sama klapa odcinająca może pracować zarówno w klasie A, jak i klasie B, jeżeli zmieni się jej rola w konkretnym obiekcie.

Zasilanie LV i ELV

W obrębie klasy A warto rozróżnić również poziom napięcia zasilania.

Systemy LV (Low Voltage), czyli do 1000 V AC, często wykorzystują agregaty prądotwórcze jako źródło energii rezerwowej. W takim przypadku istotne znaczenie mają wymagania dotyczące jakości napięcia opisane w ISO 8528-5. Norma klasyfikuje zespoły prądotwórcze między innymi pod względem stabilności napięcia i częstotliwości podczas zmian obciążenia.

Systemy ELV (Extra-Low Voltage), czyli do 50 V AC, znacznie częściej korzystają z akumulatorów. Takie rozwiązanie dominuje w centralach oddymiania oraz układach sterujących siłownikami.

Scenariusz pożarowy rozstrzyga kolejność i czasy działania

Normy PN-EN 54 oraz PN-EN 12101 określają wymagania dotyczące zasilaczy, źródeł energii rezerwowej oraz klas zasilania. Nie opisują jednak kolejności działania wszystkich urządzeń podczas pożaru.

To właśnie scenariusz pożarowy określa współpracę poszczególnych systemów oraz ich reakcję na rozwój zdarzeń pożarowych.

Co określa scenariusz pożarowy?

Scenariusz pożarowy definiuje między innymi:

  • moment otwarcia klap oddymiających,
  • czas uruchomienia wentylatorów,
  • moment otwarcia okien napowietrzających,
  • współpracę z centralą sygnalizacji pożaru,
  • zależności pomiędzy urządzeniami podczas ewakuacji,
  • sposób działania instalacji po zaniku napięcia podstawowego.

Dzięki temu projektant może ocenić, czy przyjęta architektura zasilania spełni wymagania konkretnego obiektu.

Dlaczego scenariusz jest ważniejszy niż jedna liczba?

W praktyce często pojawia się pytanie, czy kilkunastosekundowa przerwa w pracy wentylacji jest dopuszczalna.

Nie istnieje jednak jedna odpowiedź właściwa dla wszystkich budynków.

Ocena zależy od scenariusza pożarowego, przebiegu dróg ewakuacyjnych, sposobu oddymiania oraz funkcji poszczególnych urządzeń.

Jeżeli analiza wykaże, że nawet krótka przerwa może pogorszyć warunki ewakuacji, projekt może wymagać zastosowania dodatkowych środków technicznych. Mogą to być lokalne zasilacze buforowe, inna architektura zasilania lub zmiana sposobu sterowania urządzeniami.

Dobór klasy zasilania oraz czasu przełączenia SZR powinien więc przebiegać równolegle z opracowaniem scenariusza pożarowego. Dopiero takie podejście pozwala właściwie ocenić wymagania całego systemu.

Ile czasu ma agregat w praktyce projektowej?

W praktyce projektowej często można spotkać stwierdzenie, że agregat powinien odtworzyć zasilanie w ciągu 15 sekund. Takie uproszczenie nie oddaje jednak rzeczywistych wymagań projektowych.

Normy dotyczące zasilaczy klasy A określają wymagania wobec źródła energii rezerwowej. Nie wprowadzają jednak jednej uniwersalnej wartości czasu, która obowiązywałaby we wszystkich obiektach.

Projektant powinien określić ten parametr dla konkretnego systemu. Musi przy tym uwzględnić wymagania producenta urządzeń, scenariusz pożarowy oraz architekturę całego układu zasilania.

Zwłoka przed uruchomieniem agregatu

Sterownik SZR nie powinien reagować na każdy krótkotrwały zanik napięcia.

PN-EN 50160 dopuszcza krótkie zapady oraz przerwy napięcia jako zjawiska występujące podczas normalnej pracy sieci elektroenergetycznej.

Z tego powodu projektanci zwykle wprowadzają krótką zwłokę czasową przed uruchomieniem agregatu. Dzięki temu układ nie reaguje na chwilowe zakłócenia, które nie wymagają przełączenia źródła zasilania.

Takie rozwiązanie wynika z logiki działania sterownika oraz dobrej praktyki inżynierskiej. Nie jest natomiast wymaganiem zapisanym wprost w normach dotyczących zasilaczy klasy A.

Stabilizacja parametrów generatora

Uruchomienie silnika agregatu nie oznacza jeszcze zakończenia procesu odtworzenia zasilania.

Generator musi osiągnąć właściwe napięcie oraz częstotliwość, zanim układ SZR poda zasilanie na odbiorniki.

Dlatego podczas analizy należy uwzględnić całkowity czas od zaniku napięcia do pełnej gotowości odbiorników, a nie wyłącznie czas potrzebny na uruchomienie zespołu prądotwórczego.

Sekwencyjne uruchamianie odbiorników

Równie istotny jest sposób załączania odbiorników.

Jednoczesny rozruch kilku dużych wentylatorów może chwilowo przeciążyć agregat. W efekcie napięcie lub częstotliwość mogą spaść poniżej wartości wymaganych przez elektronikę sterującą.

Z tego powodu warto rozważyć sekwencyjne załączanie odbiorników, szczególnie wtedy, gdy system zasila kilka wentylatorów o dużej mocy. Takie rozwiązanie ogranicza prądy rozruchowe, poprawia stabilność generatora i zmniejsza ryzyko nieplanowanego zadziałania zabezpieczeń silnikowych.

Blokady i separacja źródeł w kontekście ppoż

Każdy układ SZR musi skutecznie uniemożliwiać jednoczesne połączenie dwóch źródeł zasilania. W standardowych instalacjach realizują to blokady programowe, elektryczne oraz mechaniczne.

W instalacjach przeciwpożarowych dochodzi jeszcze jeden istotny element – przeciwpożarowy wyłącznik prądu (PWP). Jego działanie ma bezpośredni wpływ na sposób projektowania obwodów zasilających urządzenia odpowiedzialne za bezpieczeństwo pożarowe.

Rola przeciwpożarowego wyłącznika prądu

Zgodnie z obowiązującymi przepisami PWP odłącza dopływ energii elektrycznej do obiektu, z wyjątkiem obwodów, których działanie jest niezbędne podczas pożaru.

Jego zadaniem jest ograniczenie zagrożeń wynikających z obecności napięcia oraz stworzenie bezpieczniejszych warunków prowadzenia działań ratowniczo-gaśniczych. Funkcja ta wykracza więc poza samą ochronę przed porażeniem prądem elektrycznym.

Na etapie projektu należy jednoznacznie określić, które obwody pozostają zasilane po zadziałaniu PWP. Dotyczy to przede wszystkim:

  • centrali sygnalizacji pożaru,
  • central oddymiania,
  • rozdzielnic zasilających wentylację pożarową,
  • innych urządzeń, które zgodnie ze scenariuszem pożarowym muszą działać również po wyłączeniu zasilania pozostałej części obiektu.

Pozostawienie takich urządzeń w obwodzie odłączanym przez PWP może spowodować utratę ich funkcjonalności właśnie wtedy, gdy są najbardziej potrzebne.

Wydzielona rozdzielnica pożarowa

Dlatego urządzenia przeciwpożarowe najczęściej zasila się z wydzielonej rozdzielnicy pożarowej, która nie podlega działaniu przeciwpożarowego wyłącznika prądu.

Takie rozwiązanie zapewnia ciągłość zasilania również po uruchomieniu PWP oraz ułatwia jednoznaczne wydzielenie obwodów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo pożarowe.

Dobór przewodów o odporności ogniowej

Równie ważny jest dobór przewodów zasilających.

Projektant powinien dobrać klasę odporności ogniowej przewodów do funkcji danego obwodu oraz wymaganego czasu jego działania podczas pożaru.

W zależności od projektu mogą to być przewody spełniające wymagania PH30, PH60, PH90 lub inne klasy odporności ogniowej, na przykład E albo FE. Wybór konkretnego rozwiązania zawsze powinien wynikać z analizy całego systemu przeciwpożarowego oraz wymagań scenariusza pożarowego. Nie istnieje jedna wartość, którą można uznać za uniwersalny standard dla wszystkich obiektów.

Sygnały sterownicze między CSP, SZR i BMS

Prawidłowe działanie systemów przeciwpożarowych zależy nie tylko od sposobu zasilania. Równie istotna jest wymiana sygnałów sterujących pomiędzy poszczególnymi elementami instalacji.

Współpraca systemów sterowania

Centrala sygnalizacji pożaru przekazuje sygnały sterujące do wielu urządzeń wykonawczych. Obejmują one między innymi centrale oddymiania, wentylację pożarową, system BMS oraz automatykę odpowiedzialną za pracę agregatu i układu SZR.

W niektórych obiektach CSP przekazuje również informacje do innych systemów technicznych lub operatora sieci elektroenergetycznej.

Projekt powinien jednoznacznie definiować zarówno sposób zasilania, jak i logikę sterowania. Dobrą praktyką jest opracowanie dwóch odrębnych schematów. Pierwszy przedstawia architekturę zasilania, natomiast drugi opisuje zależności sterownicze pomiędzy urządzeniami.

Takie podejście ułatwia analizę projektu i ogranicza ryzyko błędów podczas uruchamiania oraz odbioru instalacji.

Priorytety zasilania agregatu

Szczególnej analizy wymaga agregat, który zasila jednocześnie odbiorniki bytowe i urządzenia przeciwpożarowe.

Sterownik SZR musi zapewnić odpowiedni priorytet zasilania. Jednocześnie logika sterowania nie może dopuścić do sytuacji, w której zadziałanie PWP spowoduje odłączenie urządzeń odpowiedzialnych za bezpieczeństwo pożarowe.

Takie zależności należy przeanalizować już na etapie projektu. Sam dobór gotowego sterownika SZR nie gwarantuje jeszcze poprawnego działania całego układu.

Ochrona przeciwprzepięciowa automatyki

Na niezawodność automatyki wpływa również jakość ochrony przeciwprzepięciowej.

Wyładowania atmosferyczne oraz przepięcia łączeniowe mogą uszkodzić elektronikę sterującą albo wywołać niepożądane reakcje układów automatyki. W efekcie nawet prawidłowo zaprojektowany układ SZR może nie zadziałać zgodnie z założeniami.

Projekt powinien więc uwzględniać koordynację ograniczników przepięć z instalacją odgromową oraz układem uziemiającym budynku. Równie ważna jest ochrona linii sygnałowych łączących CSP, centrale oddymiania, sterowniki SZR i system BMS.

Ten element projektu często schodzi na dalszy plan. W praktyce ma jednak istotny wpływ na niezawodność całego systemu przeciwpożarowego i ogranicza ryzyko awarii spowodowanych przepięciami.

Praktyczne wytyczne projektowe dla budynku mieszkalnego

Poniższe wskazówki stanowią praktyczne podsumowanie zagadnień omówionych w artykule. Mogą ułatwić przygotowanie projektu oraz ograniczyć ryzyko błędów ujawnianych podczas odbiorów instalacji przeciwpożarowych.

Rozpocznij od scenariusza pożarowego

Prace projektowe warto rozpocząć od scenariusza pożarowego, a nie od doboru aparatury.

To właśnie scenariusz określa, jakie systemy występują w obiekcie, w jakiej kolejności mają się uruchamiać oraz jakie opóźnienia można uznać za dopuszczalne.

Dopiero na tej podstawie należy przypisać poszczególnym urządzeniom właściwe normy odniesienia oraz odpowiednią klasę zasilania. W praktyce oznacza to między innymi stosowanie PN-EN 54 dla systemów sygnalizacji pożaru oraz PN-EN 12101 dla systemów kontroli rozprzestrzeniania dymu i ciepła.

Zweryfikuj sposób zasilania każdego urządzenia

Kolejnym krokiem powinno być ustalenie, które urządzenia posiadają własne zasilanie buforowe, a które są całkowicie zależne od zasilania zewnętrznego.

Ta analiza pozwala określić, czy kluczowe znaczenie ma czas przełączenia układu SZR, czy raczej zapewnienie odpowiedniego czasu pracy akumulatorów oraz możliwości ich doładowania podczas długotrwałej awarii sieci.

Analizuj rzeczywisty czas odtworzenia zasilania

W przypadku urządzeń pozbawionych lokalnego źródła energii rezerwowej nie należy ograniczać się do deklarowanego czasu rozruchu agregatu.

Projekt powinien uwzględniać całkowity czas odtworzenia zasilania, obejmujący:

  • wykrycie zaniku napięcia,
  • zwłokę sterownika SZR,
  • rozruch zespołu prądotwórczego,
  • stabilizację napięcia i częstotliwości,
  • przełączenie źródła zasilania,
  • ponowny rozruch odbiorników.

Dopiero taki wynik należy porównać z wymaganiami scenariusza pożarowego oraz dokumentacją producentów urządzeń.

Wydziel zasilanie urządzeń przeciwpożarowych

Oddziel obwody od działania PWP

Urządzenia odpowiedzialne za bezpieczeństwo pożarowe powinny być zasilane z obwodów niepodlegających działaniu przeciwpożarowego wyłącznika prądu.

Takie rozwiązanie pozwala zachować ich funkcjonalność również po zadziałaniu PWP i ogranicza ryzyko utraty zasilania podczas prowadzenia działań ratowniczo-gaśniczych.

Dobierz odpowiednią trasę kablową

Oprócz samego źródła zasilania należy właściwie dobrać trasę kablową oraz klasę odporności ogniowej przewodów.

Dobór powinien wynikać z funkcji danego obwodu, wymaganego czasu działania podczas pożaru oraz założeń scenariusza pożarowego. Nie należy automatycznie przyjmować jednej klasy odporności ogniowej dla wszystkich urządzeń.

Zweryfikuj działanie całego układu

Przeprowadź próby funkcjonalne

Sam montaż urządzeń nie potwierdza jeszcze poprawności działania całego systemu.

Podczas rozruchu warto przeprowadzić symulację rzeczywistego zaniku napięcia, a nie ograniczać się wyłącznie do sprawdzenia działania automatyki z poziomu sterownika.

Tylko takie próby pozwalają zweryfikować współpracę agregatu, układu SZR, urządzeń przeciwpożarowych oraz wszystkich sygnałów sterujących.

Udokumentuj wyniki

Wyniki prób funkcjonalnych powinny znaleźć się w dokumentacji powykonawczej razem z protokołami pomiarów elektrycznych oraz dokumentacją potwierdzającą poprawność działania całego układu.

Kompletna dokumentacja znacznie ułatwia późniejsze przeglądy okresowe, modernizacje oraz analizę ewentualnych awarii.

Podsumowanie

SZR w instalacjach przeciwpożarowych to znacznie więcej niż dobór przełącznika i agregatu prądotwórczego. Każdy system należy analizować indywidualnie, uwzględniając jego funkcję, wymagania odpowiednich norm oraz założenia scenariusza pożarowego.

Centrala sygnalizacji pożaru korzysta z własnego zasilania buforowego zgodnego z wymaganiami serii PN-EN 54, dlatego ciągłość jej pracy nie zależy bezpośrednio od czasu przełączenia budynkowego układu SZR.

Systemy oddymiania mogą wykorzystywać podobną architekturę, jednak zastosowane rozwiązania należy każdorazowo zweryfikować z wymaganiami PN-EN 12101-10, dokumentacją producenta oraz scenariuszem pożarowym.

Największe wymagania dotyczą zwykle wentylacji pożarowej pozbawionej lokalnego zasilania rezerwowego. W takich instalacjach kluczowe znaczenie ma całkowity czas odtworzenia zasilania, obejmujący wykrycie zaniku napięcia, rozruch agregatu, stabilizację parametrów generatora oraz ponowne uruchomienie odbiorników.

Poprawny projekt powinien również uwzględniać wydzielenie obwodów spod działania przeciwpożarowego wyłącznika prądu, właściwy dobór klasy zasilania, odporności ogniowej tras kablowych oraz logiki współpracy pomiędzy CSP, SZR, agregatem i systemem BMS.

Dopiero analiza wszystkich tych elementów pozwala zaprojektować układ, który spełni wymagania obowiązujących norm, przejdzie odbiór i zachowa pełną funkcjonalność podczas rzeczywistego pożaru.